moje drzewostany..

blog025

Zamiast mody,modelek,  Londynu, filmow, ptakow,ksiazek i  butow.

Moja wielka milosc, fascynacja i ukojenie – czyli drzewa. Pstrykane dzisiaj, z okna mojego biura. Znieksztalcone przez szklana kule lampy stojaca przy oknie. Jak ja moglam kiedys mieszkac w mieszkaniach bez widoku na park?

blog053

blog064

blog075

blog083

blog093

blog103

blog134

blog142

A na jednym z okien wisi sobie chinski, czerwony  prezencik od jednej z moich modelek. Dodaje energii, odstrasza zle mysli i zle duchy.

blog153

Poza ogladaniem drzew, praca agencyjna, przygotowywaniem kolejnych sesji zdjeciowych – mysle sobie o polnocnych pustkowiach i slucham Bugge’a Wesseltofta.

Odpowiedzi: 4 do “moje drzewostany..”

  1. Lou Powiedział/a:

    Właśnie dziś, wracając z zajęć i pracy, oglądałam wychylające się z poznańskiego ogrodu botanicznego drzewa. Większość z nich opleciona jest gęstym, wiecznie zielonym bluszczem. Pozbawione zimą własnych liści wyglądają jak ubrane w płaszcze czarownice – obdarzone dziesiątkami rąk i setkami palców.

    Ja też kocham drzewa. Ale chyba inaczej niż Ty. Kojarzą mi się przede wszystkim z ciekawskim dziecięctwem. Mieszkam niedaleko lasu i w nim jako dziecko spędzałam wiele czasu. Budując szałasy z opadłych gałęzi i zaglądając do każdej wydrążonej przez ptaki dziupli:) W ogrodzie mam kilka jabłoni, dwie grusze, dwa potężne orzechy włoskie, brzoskwinię, czereśnię i orzech laskowy. Była jeszcze mirabela, której wycięcie nieziemsko mną wstrząsnęło.

    Drzewa towarzyszą mi od zawsze. By znaleźć odosobnienie na pełnej ludzi wyspie, zwanej inaczej moim miastem, wspinałam się właśnie na nie i patrzyłam na otaczającą mnie rzeczywistość z góry:)

  2. piękne… niesamowite, a lampa dodaje drzewom niesamowitego klimatu…

  3. magda Powiedział/a:

    idzie wiosna…

  4. Zazdroszczę widoków, ja mogę sobie jedynie poobserwować sąsiadów lub być obserwowana ;P Ale mieszkając jeszcze w Rzeszowie miałam blisko do zarośniętego ,,bożego lasku” gdzie faktycznie możnabyło znaleźć ukojenie. Wczoraj ucinali gałęzie pod moim blokiem i powiem Ci, że zostały tylko pnie i błoto, niemiły widok.

Dodaj komentarz