Marcowo o tym i owym…

Zaganianam ostatnio wielce wiec i na bloga czasu nie starcza. Nowy rok wydaje sie nakrecac w oszalalym tempie blaszanej zabawki z bazaru.. Marzec sie konczy, niby wiosna, dzisiaj w Szczecinie spadl snieg.. Pozatym regula staly sie moje wyprawy do Urzedu Skarbowego i przepychanko-roszady z paniami biurwami. W sumie nic nowego a’propos urzedow. A z nowosci to nabawiam sie coraz wiekszej alergii ogladajac wiosenne kolekcje w polskich sklepach z odzieza i butami – eh…Londek to jednak Londek. Tutaj moge sobie jedynie pomarzyc o koturnach w stylu Wanga czy zakiecie od Balmain. Moze i na dobre mi to wyjdzie, znaczy mojemu portfelowi.

Do rozczarowan wiosennych kolejnych moich mozna dolozyc lokalna impreze modowa, w ktorej to zdarzylo mi sie uczestniczyc w ubieglym tygodniu z etykietka czlonka jury. Nie lubie narzekac i moze tak naprawde powinnam sie cieszyc, ze w moim kochanym miescie dzieje sie cokolwiek modowego.. No ale kurcze…nie lubie bylejakosci, siermieznego przytupu i hostess udajacych modelki na wybiegu posypanym sreberkiem.Na oslode wypada dopisac, ze Eva Minge trzyma sie niezle a pokaz meskiej wiosenno/letniej kolekcji Arkadiusza Prajsa ( poza konkursem)  zwalil mnie z nog. Arkadiusz nie posiada z tego co mi wiadomo wlasnej strony internetowej, foty jego kolekcji, ktore wyszukalam gdzies przypadkiem w necie – wolaja o pomste do nieba. Z wielka przyjemnoscia zrobilabym projektantowi darmowa sesje – o ile uda mi sie z nim skontaktowac.

blog-gfs02

ostrosc na przewodniczaca jury

blog-gfs05

widok ogolny

blog-gfs03

cyborg z prawej to ja

blog-gfs041

blog-gfs07

blog-gfs08

pan po mojej prawicy podpatruje moje notatki

blog-gfs09

poszukiwany projektant Arkadiusz Prajs

blog-gfs10

June nieco ozywiona ( juz nie pamietam czym)

A tuz przed juro’waniem wymarzlam sie nieco na torunskiej starowce,  ktora to bylo mi dane odwiedzic drugi raz w zyciu i tym razem nie oczarowala, z racji owej zimnicy i rozkopanych ulic. Za to niebo nad Toruniem okazalo sie naprawde fajne i fotogeniczne…

blog054

blog065

blog043

blog013

blog026

blog036

Z oczarowan marcowych nie moge nie wspomniec o Martinie Margieli, ktorego kolekcje w magicznym edytorialu by Ben Hassett mozna podziwiac w marcowym wydaniu niemieckiego Vogue.

coup-courage01

coup-courage02

coup-courage03

coup-courage04

Kolejne marcowe oczarowanie – to wspomniany juz wyzej Balmain…eh za ten zakiecik dalabym sie posiekac… Ponoc na kurtki z wiosennej kolekcji Balmain sama Milla Jovovich musi sie zapisywac…o matko..no koniec swiata, no.

blog014

Na koniec jedno z moich najwiekszych marcowych oczarowan – sesja ukochanego mastera,  z marcowego Vogue Italy. Amber Valletta w roli platynowej Madonny. Kinomanom i milosnikom Lyncha na pewno skojarzy sie od razu z demoniczna Perdita Durango z “Dzikosci Serca” , grana przez  Isabelle Roselinii. Wulgarna, krwista, przerysowana, monolityczna i do bolu seksowna Valletta wygina sie lubieznie przy wybiegu dla dzikich kotow, czasem tez dokarmi zwierzatka bialym krolikiem z plastykowego woreczka…

blog-klein00

blog-klein011

blog-klein02

blog-klein03

blog-klein04

blog-klein04a

blog-klein05

blog-klein05a

blog-klein06

blog-klein06a

blog-klein07

blog-klein07a

blog-klein08

blog-klein09

blog-klein10

blog-klein11

blog-klein12

blog-klein13

blog-klein14

Dla ogladania takich sesji warto zyc i znosic marcowy snieg – czego Panstwu serdecznie zycze.

Odpowiedzi: 14 do “Marcowo o tym i owym…”

  1. Długo trzeba było czekać na nowy wpis:)
    Pani sceptyczne podejście do pokazu, może sprawić przykrość niejednemu “artyście-kreatorze”, który z niecierpliwością będzie chciał poczytać o Pani wrażeniach heh:)
    Przepraszam, że tak nie w temacie, ale kiedy będzie Pani mogła pokazać światu zdjęcia hotelowe?:) Bardzo jestem ich ciekawa, a niestety tu gdzie mieszkam (czyt. w tutejszych empikach ;/) nie widziałam nigdzie czasopisma Ikona.

  2. Sceptyczne podejscie nie do pokazu ( notabane bylo ich bodajze z 23) tylko do imprezy jako takiej.
    Co do Icony to jak na razie do Empikow nie trafia bo jest na chwile obecna z racji nakladu, pismem darmowym. Pojawi sie w kwietniu.

  3. Notabane= notabene:)

  4. hulahula Powiedział/a:

    Sesja kleina jak zwykle boska, a pani, pelna klasy ;)

  5. Widziałam tą kolekcję Margieliego w którymśtam w tył dodatku Vogue’owym i pamiętam że przez jakieś 15 minut siedziałam z otwartą paszczą wzrokiem szaleńca błądząc po małej stroniczce… : )

  6. Ja też już wyczekiwałam czegoś nowego nareszcie ;) Pomimo marności organizacji (a na pewno w przyszłości będzie się poprawiać na lepsze) to i tak gratuluję zaproszenia do pełnienia tak ważnej funkcji jak jury ;) Zdołowana pogodą i z depresją jesienno-zimową (i w ogóle meteopatka) zostałam przekonana sesją Amber, że jednak czasami w życiu człowieka, nawet w taką pogodę jaka serwowana jest nam uporczywie od paru miesięcy, pojawia się przebłysk (np. w postaci tak pocieszającego wpisu) i odradza się ta uśpiona nutka optymizmu i chociaż na chwilę można oderwać się od wizji porannej walki z wiatrem i śniegiem w drodze na przystanek. Serdecznie pozdrawiam ;)

  7. lou Powiedział/a:

    ajajaj… edytoriale znane już i uwielbiane. za mało Twoich słów:)

  8. nin-com-pop Powiedział/a:

    Pani nie ma wad prawda?
    ten bugge zamyka stawke zalet, po ktorych na wady sie przeciez nie patrzy
    (tak,wiem ,ze byl kilka wpisow temu)

  9. mo Powiedział/a:

    och och.
    napisane-obejrzane-w zachwyt wprawiające
    móc jeden dzień spędzić w Twoim studio – marzenie

  10. magda Powiedział/a:

    jezeli uda Ci sie skontaktowa z projekantem to bedzie z niego farciarz

  11. mm Powiedział/a:

    a mnie z jury najbardziej zaintrygowala pani w różowym ; )

  12. michalmarczewski Powiedział/a:

    :)
    No to ja proszę o wytyczne- jaka kolekcja zwaliłaby junemiller z nóg…

  13. KamilaSzkolnik Powiedział/a:

    June…. Napisz co szykujesz teraz:)

Dodaj komentarz