Rens Kaerlek
Basn w stylu mrocznych historii braci Grimm wymyslila sie sama, gdzies miedzy jedna sesja a druga, w zmeczonej ale szczesliwej glowie, ktora po dluuugiej przerwie mogla wreszcie zaczac kombinowac nad kadrowaniem, oswietleniem, tonacja, stylizacja i cala ta moja ukochana i wyteskniona reszta. W basni jest wszystko jak nalezy czyli mala osierocona dziewczynka wymykajaca sie z domu na samotne spacery po glebokim lesie, jest zly gruby ojczym dziewczynki, zajmujacy sie polowaniem na jelenie, jest wreszcie wspomniany gleboki las, pelen mchow, paproci, tajemniczych polanek i sa zyjace w owym lesie piekne jelenie. Jest duzo brutalnych morderstw i to nie tylko na jeleniach bo zly gruby mysliwy zabil tez niegdys ojca dziewczynki, wiec ciemna zielen glebokiego lasu czesto bywa urozmaicana odcieniami szkarlatu. Drzewa groznie szumia, szeleszcza trawy a zlo ostatecznie ponosi kleske i zly gruby mysliwy konczy zywot w meczarniach okrutnych, nadziany na poroze dorodnego krola lasu. Mala dziewczynka po raz pierwszy sie usmiecha i przytula do miekkiej brazowej sierci swojego wybawiciela. Wlasciwie to juz wcale nie jest taka mala, bo czas w basniach plynie szbko i nie wiadomo kiedy male dziewczynki zmieniaja sie w kobiety…..
Takie to bajki kielkuja w mojej glowie pomiedzy jedna sesja a druga. Lasu nie bylo mi dane dotknac bo pracowalam w studio – pierwszego dnia lookbook dla projektanta, kolejnego caly dzien warsztatow fashion z Ola Teresinska a trzeciego dnia testowanie najnowszej modelki. Nie myslalam wtedy o bajkach pelnych jeleni ale dwa male poroza wisialy na wyciagniecie reki i w koncu moja reka po nie siegnela a glowa blyskawicznie wymyslila stylizacje ( jedna dla 14 letniej Idy, modelki z warsztatow a druga dla Kin, testowanej dzien pozniej). I tak basniowosc wpelzla sobie zupelnie nieoczekiwanie do jednej sesji i drugiej, i bardzo mi dobrze z tego powodu:)
PS.
Pierwsze zdjecie jest autorstwa mojej warsztatowiczki Oli Tersinskiej, moja jest obrobka zdjecia.





kto jest autorem zdjecia z teledysku?
bardzo klimatyczne
odjechane kolory…i te zestawienia z animalsami. bardzo mi się podoba.