Skip to content
Styczeń 20, 2008 / junemiller

radioglowi

bez dzwiekow zyc nie umiem ale nie posiadam mp3. w tej materii jestem archaicznym wielbicielem plytek. wlasnie kilka dni temu nabylam sobie w empiku sliczne biale pudelko – a w nim zbior 7 albumow Radiohead. poniewaz teraz mam powielone dwie plyty, myslalam poczatkowo, zeby je gdzies sprzedac ( amnesiac i kid a) ale te z kolekcji sa wydane w nowym, kolekcjonerskim formacie i grzech rozdzielac. co tam. bede miec wszystko. ucztuje wiec sobie radioglowo, przesiakajac molowymi klimatami yorka i kolegow. teraz czas na pablo honey, a jak pablo to i creep rzecz jasna.eh…uwielbiam ten kawalek. kiedys trafilam przypadkiem w tv na film z boska scenka wlasnie z creep jako tlem muzycznym. to polaczenie zbilo mnie z nog calkowicie. nie tylko dlatego, ze charlotte z deepem ale sama sytuacja w sklepie muzycznym…eh, no..znane mi z autopsji bardzo. ale nie czas teraz na wnikanie w moje wewnetrzne warstwy ( bo to prowadziloby zapewne do monologu molly albo jeszcze gorzej). muzyka i obraz. i starczy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: