Skip to content
Luty 8, 2008 / junemiller

emelki – czesc 1

dzis bedzie o emelkach czyli modelkach MLStudio. nie pamietam kto tak okreslil moje dziewczynki…chyba kaunau ( ale glowy sobie uciac nie dam). kazda emelka moja to osobna historia, inne poczatki, inne sesje…prace, wyjazdy, problemy… o kazdej emelce mozna by opowiadanko niezle stuknac:) ale skupie sie na zdjeciach – tych ulubionych. utrwalajacych ten niezwykle intymny moment, moment stykniecia sie dwoch swiatow – modelki i fotografa. dwoch odrebnych historii, ktore w tej jednej magicznej sekundzie staly sie czyms jednym i niepowtarzalnym. i dla takich sekundowych momentow warto zyc. no i focic.

ADRIANNA

emelki11.jpg

jezioro w okolicach Inska, sierpniowy wieczor… sadystycznie mecze Ade w coraz zimniejszej wodzie. cala ekipa juz mocno zmeczona po calodziennych sesyjnych zmaganiach ale ja czuje, ze jeszcze nie mam tego czego chce…tego wyimaginowanego i nienazwanego czegos… jakby tego bylo malo odkladam cyfre i chwytam za starego Pentacona. drewniany pomost trzeszczy, manewruje niebezpiecznie blisko krawedzi w poszukiwaniu dobrego kadru. slonce coraz nizej.zaraz utopi sie calkiem w jeziorze … Ada jakby nieobecna, zastyga wpatrzona w niebo w wyjatkowo ciezkiej, oleistej wodzie…pstryk. mam cie chwilo. trwaj…

MISHA

emelki03.jpg

ostatni dzien pleneru w Insku. czyste poludnie, niedziela. szalejemy na zalanej sloncem polanie. tak na prawde to nie wiem dlaczego i skad strzelilo mi do glowy z tym kablem..no ale skoro juz strzelilo to nie bylabym soba gdybym nie wcielila ideii w zycie. raz dwa i boska Misha zostaje przywiazana do drzewa. i dalej pieknie i niewzruszenie mi sie wygina a ja nie moge przestac pstrykac. a tymczasem na polanke wkracza wesola rodzinka, pewnie przyjechali na piknik. na widok przywiazanej do drzewa dziewczyny w bieliznie lekko rzednie im mina… eh…polanka nie stanie sie miejscem pikniku wesolej rodzinki bo nie dosc, ze zastali tu wyginajaca sie masochistke to jeszcze nieopodal mistrz kaunau strzela foty innej modelce, ktora to akurat zawadiacko i z wdziekiem wywija tasakiem nad lezacym na pienku misiem… wszak w lesie wszystko zdarzyc sie moze i to nawet o niedzielnej porze…

KARO

emelki04.jpg

Karo to kosmitka i aniol w jednej osobie. Do tego lubi sie smiac a sadystyczna pani Magda fotograf zakazuje na sesji smichow-chichow. Do tego kaze dmuchawa ogrodowa rozwiewac wlosy modelki a dmuchawa ma dzwiek odrzutowca i to jeszcze bardziej rozmiesza Karo…Nie wiem ile ujec powtorzylismy zeby zlapac ta jedna chwile…Pomijajac glupawke modelki, niesforne kosmyki wlosow itd.itp. Ale zlapalismy. Wiatr, ogien, spokoj i moc spojrzenia Karo. Kosmitki i aniola w jednej osobie.

MONA

emelki01.jpg

dwie fotki z pierwszej sesji mojego ulubionego demona o imieniu Mona. urody Mony albo sie nie znosi albo sie zostaje jej fanem absolutnym. strasznie trudno bylo mi wybrac ulubione foty jakie popelnilam Monie…za duzo ich, za duzo ulubionych. szybko sklejam wiec duecik – Mona w masce w jednej z najukochanszych moich miejscowek ( magiczne i zupelnie wyjatkowe okolice szpitala psychiatrycznego ) i Mona na moim strychu, zmoczona przez sadystyczna pania fotograf. te jej japonskie oczy, ta idealna skora, te pieprzyki…eh…jedni mi potem pisza , ze powinnam je retuszowac na zdjeciu a inni, ze sa fajne bo mozna sie bawic w polacz kropki..:) co Ty na to Mona? polaczymy kiedys kropki?

MONIKA

emelki10.jpg

Monika jest w mojej agencji od poczatku jej istnienia a to foto pochodzi z jej pierwszej sesji. plenerek ogrodkowy, analogowa minolta, kawalek tiulu wygrzebany z szafy…Monika to kamelon fotograficzny. i do tego z pieknymi piegami..eh ..te kropki znowu..czy fotografka/agentka lubujaca sie w kropkach to zdrowy gatunek? bardzo lubie ten portret Moniki. jest w nim cisza ale nie spokoj…za duzo sie dzieje w jej oczach by moc mowic o spokoju…

CELINA

emelki14.jpg

palac w Maciejewie. Celina wciela sie w call girl. lekko i profesjonalnie. jakby niczego innego w zyciu nie robila. odbiera telefony od kochankow, prezy sie kocio na rozowym lozu…jadowicie cytrynowy stanik ma malutka atlasowa kokardke, idealnie pasujaca do rozowej narzuty. ot przypadek. ile takich przypadkow milych spotyka mnie na moich sesjach…ile dziwnych zbiegow okolicznosci…takie male podarunki od losu. by jeszcze bardziej zatracic sie w zdjeciach, stylizacjach, modelkach i zapomniec o reszcie wszechswiata…

ANITA

emelki13.jpg

wiem Anitko, ze nie przepadasz za tym zdjeciem ale ja lubie je ogromnie:) pokazuje Cie od zupelnie innej strony. zanika nasza sexy glamour blondyna z burza wlosow i cialem bogini a na jej miejscu pojawia sie subtelna i stonowana nordycka pieknosc. zimna i nieco zagniewana…kojarzaca mi sie z ksiezniczka wikingow, nieufna, troche dzika, wieloznaczna…

ANA VERA

emelki07.jpg

miejscowka za psychiatrykiem again. Ana Vera, ktora nawet jak nie pozuje to pozuje. jej pierwsza sesja, peruka retro, atlasowe szpilki, dzianinowa sukienka…nie musze jej nic mowic, tlumaczyc, naswietlac, opowiadac, rezyserowac… 14latka pozuje z wprawa Lindy Evangelisty…siada, wstaje, biega, potyka sie, caly arsenal min…tego sie nie mozna nauczyc. to sie nazywa talent.

KSENIA

emelki08.jpg

to foto wywolalo burze na portalach fotograficznch a ja zostalam posadzona o pedofilie, szerzenie pornografii dzieciecej, wyuzdania i anoreksji. coz…Ksenia oczywiscie jak najbardziej zdrowa i pelnoletnia a foto uwazam za zupelnie niewinne i delikatne. a do tego nieskromnie przyznam , ze bardzo jestem zadowolona z tej stylizacji. pas do ponczoch w roli stanika naprawde spisal sie niezle.

MARZENA

emelki09.jpg

ogrodkowe zabawy z Marzena. nie wiem czemu akurat te fotki…moze za kolor, za swobode i jasnosc, bezpretensjonalnosc.. bo taka wlasnie jest Marzena. modelka, dla ktorej nie istnieje nigdy zaden problem. i to nie tylko objaw profesjonalizmu. to dobre wychowanie, charakter, inteligencja, dystans..wszyscy fotografowie, ktorzy pracowali z Marzena chca z nia zawsze pracowac ponownie. bo praca z nia to czysta przyjemnosc.

GOSIA

emelki02.jpg

fota z serii Sukubus a na niej 17letnia Gosia, ktora urodzila sie po to by pozowac i poddawac sie moim najdzikszym fotograficznym fantazjom…:) mnostwo z Gosia bylo tych sesji i roznych opowiesci ale ta ostatnia jest mi najblizsza..najbardziej swiadoma i wnikliwa..a Gosia podczas tej jednej sesyjnej godziny zamienila mi sie w taki cudny symbol, zagadkowe zwierze, kobiete sfinksa, mroczna i nieskonczona.

ADA B

emelki12.jpg

najstarsza moja modelka, fenomen mlodego wygladu z twarza Darii Werbowy i wdziekiem kota…myslalam, ze ja znam na wylot a na ostatniej sesji tak mnie zaskoczyla, ze o malo wlos a bilabym jej brawo:)

eh…to jeszcze nie koniec emelek. bedzie jeszcze o innych. a ze brzmi to wszystko powyzsze jak hymn ku czci? a niech brzmi. w koncu emelki sa the best i czcic je trzeba, tak jak wszystkie inne dziela sztuki. i basta:)

Reklamy

8 Komentarzy

Dodaj komentarz
  1. zensen / Lu 8 2008 8:02 am

    jaa, odpadam, zostanę chyba Twoim fanem po raz kolejny, kiedy Ty znajdujesz czas na pisanie/tworzenie tak pięknego bloga. Piękny jest i matko tak kulturalny. Nie mówię tego z przekąsem, raczej zauważam swój brak obycia i dostrzegania niektórych elementów, a już napewno nie dostrzegania tak magicznego. Nie wiem czy będę czytal ten blog, bo wypala mi oczy i z nieuchronną konsekwencją pokazuje jak ja sam jestem malutki. Pewnie, że będę czytał 🙂

  2. junemiller / Lu 8 2008 9:45 am

    🙂

  3. Kamil / Lu 8 2008 4:10 pm

    Świetny wpis, odwiedzam twojego bloga już nie pierwszy raz, ale tracę teraz komentarzowe dziewictwo 😉 Bardzo miło czytało się o emelkach, bardzo miło oglądało się zdjęcia 🙂 Zazdroszczę możliwości obcowania z tak fantastycznymi kobietami (zarówno pod względem urody jak i charakteru, jak widzę) 🙂

    Pozdrawiam.

  4. Magda / Lu 8 2008 7:42 pm

    Wspaniale mieć w agencji tyle dziewczyn i tyle różnych historii. Te sesje to arcydzieła, wspaniała odskocznia od oglądania polskich nudnych testów agencyjnych. Gratuluję wrażliwości i wyczucia!

  5. hoRacy / Lu 8 2008 8:00 pm

    Znakomity wpis. Niewątpliwie miło przybliżyc sobie sylwetki poszczególnych Emelek… Bo na pewno persony to wybitnie interesujące, nie tylko wizualnie. Magdo!? Blogowanie wciąga i niech wciągnie Ciebie jeszcze bardziej! Dajcie Bogowie, aby takich interesujących i pięknych tekstów w polskim internecie było więcej.

    Wróbelek EMELelek, hoRac 😉

  6. trucizna / Lu 8 2008 11:35 pm

    Przeuroczo się czyta tak dobre pisanie
    I jak zawsze – ogląda fotki z ML

    To pisała ta pani co chce połączyć kropki 😉

  7. emilka / Lu 16 2008 2:04 am

    Chciałabym coś napisać,bo z wylewnością nie mam problemu, ale jak tu komentować jeśli do czynienia mamy z pełnym profesjonalizmem ml.nic dodać nic ująć…dodam może jedynie tyle, że po latach nieposiadania autorytetu znalazłam kobietę godną podziwu, niezwykle uzdolnioną i jak sądzę dość wyluzowaną 🙂
    A blog sam w sobie przyjemny.

  8. MichalMarczewski / Wrz 7 2008 1:37 pm

    Marzena, Gosia, Hannelore i inne – to niezwykłe, że w jednym miejscu tyle piękna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: