Skip to content
Sierpień 24, 2008 / junemiller

the birds – z cyklu ptaki mojego zycia – part 2

Powyzszy moj portret, autorstwa mojego drogiego przyjaciela Kaunaua ( Marcina Twardowskiego) – zostal wykonany podczas pleneru fotograficznego zorganizowanego przeze mnie po raz pierwszy w Insku. Kaunau uwiecznil kolejno wszystkich uczestnikow pleneru i tak sie zlozylo, ze mnie dodatkowo z pieknym ptaszorem. Czasu troche minelo a portret ten nalezy do moich ulubionych, mimo, ze jestem na nim dosc demonicznie ukazana. No i oczywista ptak tez duzo robi…

Ptasie klimaty towarzysza mi od najmlodszych lat. O kurach napisalam juz w poprzednim poscie. Teraz czas wspomniec o malarstwie i niedzielnych porankach w pokoju rodzicow. Wystarczylo tylko siegnac reka z kanapy w kierunku regalu i wyciagnac na chybil trafil jakis magiczny album…Memling, Caravaggio, Modigliani, Goya, Lautreck… i oczywiscie Bosch, ktorego reprodukcje moje dziecinne oczeta doslownie pozeraly. A potem sie dziwic, ze moja wyobraznia i gust zostaly tak a nie inaczej uksztaltowane. Trzeba bylo drodzy rodzice trzymac albumy i czesc literatury na wyzszych polkach.

Ptaszorow rozmaitych u Boscha przewija sie mnostwo, czasem surrealne, czasem jakby zywcem odwzorowane z rzeczywistosci..tak czy inaczej zawsze robily na mnie duze wrazenie. O wiele bardziej niz secesyjne pawie czy inne rajskie ptaki z malarstwa dekoracyjnego. Niesamowite ptasie akwaforty tworzyl moj ulubiony profesor z liceum – Rysio Szymanski. Miniaturowe misteria drobiazgowo odtwarzanych detali pior, lotek i ptasich kosteczek a wszystko to w wyjatkowo trudnej technice grafiki warsztatowej. Mialam przyjemnosc wykonania kilku blach pod przewodnictwem Rysia i szybko stwierdzilam, ze zabawa w kwasach i metalu moze byc upojna ale na dluzej nie starczy mi do tego sily i cierpliwosci. Kiedy zaczelam zabawe z moda i stylizacjami, ptaszory sie mnie specjalnie nie imaly. Dopiero pierwsze pokazy Alexandra Mc Queena kompletnie zawrocily mi w glowie. I zostalo tak do dzis. Pisalam juz o tym w kilku starszych postach. Nie wspomnialam jednak o ptasich fascynacjach, obecnych wyjatkowo czesto wlasnie w kolekcjach Alexandra. Momentami sa to tylko delikatne cytaty, wariacje na temat, ale bywaja tez doslowne zapozyczenia w postaci wypchanych ptakow i calych konstrukcji z pior.

Nie moge sie napatrzec na te ptasie kolekcje… Klasa, doskonale krawiectwo polaczone z wyobraznia, zabawa i szalenstwem…

Podczas ostatniego pleneru w Insku – udalo mi sie wreszcie ugrzyzc ptasi temat. Wykorzystalam ptasie piora ( zbierane skrupulatnie w parku ), wypchane ptaszory z mlynarzowki, moje cztery modelki i stronice z rycinami ze starego albumu The Birds of Great Britain.

cala serie mozna obejrzec tutaj: http://www.magdalipiejko.com/birds1.htm

Mimo sporej pracy przy sesji – caly czas czuje jeszcze ptasi niedosyt…Wiec kto wie, moze niedlugo znowu cos mi strzeli do glowy ptasiego…moze cos z Boscha..?

dobrej nocy

Advertisements

5 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. mm / Sier 25 2008 10:25 am

    taaa… temat ptaków bliski, od patrzenia w niebo 🙂 odnosnie „riposty”, choc na sprawie sie nie znam to z boku spogladajac powiem ze jakos tak znamiennie (znajomo?) ta cala dyskusja brzmi (…)

  2. ŁasKotka / Sier 26 2008 8:22 am

    poproszę więcej takich serii 🙂

    chwilę przed pojawieniem się the birds zrobiłam zdjęcia z cyklu który chciałam nazwać kingbirds 😛 ale mi daleko do Twoich fotografii 😉

  3. KonradC / Sier 26 2008 1:03 pm

    jedna z lepszych serii jakie widziałem

    dzięki

  4. Janusz / Wrz 2 2008 7:59 am

    Zdjecie poplenerowe bardzo udane a kolekcja Alexandra Mc Queena zrobila na mnie naprawde wrazenie… wyobraznia ludzka nie zna granic..:) na szczescie!
    Jesli czujesz niedosyt Bosha, to zapraszam do Museu Arte Antigue u mnie w Lizbnie- mozna patrzec do woli! Zreszta robie to czesto w niedzielne poranki-porcja Bosha i swietnej portugalskiej kawy na rozpoczecie dnia to calkiem niezla mikstura 😉

  5. michałmarczewski / Wrz 5 2008 4:42 pm

    cóż jeśli chodzi o mc queena to rzeczywiście ma przediwą fascynację ptakami- jednym z jego ulubionych ptaszków jest kate moss- nawet jeżeli to ptaszek z „upudrowanym” noskiem hehe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: