Skip to content
Grudzień 26, 2008 / junemiller

sentymentalizmy rozne i inne wieczorne rozwazania…

naprawde sie ciesze, ze Swieta sie koncza, przechodza plynnie w weekend a ten z kolei w ostatnie dni roku 2008. nie oznacza to, ze oczekuje bog ( obojetnie ktory jak to mawia moj dobry znajomy)  wie jakich zmian, aczkolwiek symbolizm przejscia starego w nowe ( jeszcze nieznane) jakis tam jest, zakodowany we mnie…a ja naleze do osob, ktore lubia to co nieznane, nowe, obce. typowo outsiderskie zreszta lubienie. mimo, ze przy calym tym moim postmodernizmie to bardzo czesto wylazi ze mnie sentymentalne zwierze, latwo lzawiace, ze sklonnoscia do gmerania w tym co bylo, w odnajdywaniu przyjemnosci w znanych na wskros dzwiekach, smakach, obrazach, zapachach…lubie wracac do miejsc, w ktorych juz bylam i znam na pamiec kazdy kamyczek i szparke. oswojone bywa rownie ekscytujace co to, co kompletnie  nieznane. ot…skrajnosci, zawirowania moje. kiedys z tym walczylam. teraz akceptuje, lubie nawet. dlatego az takie ekstazy potrafie przezywac w muzeach, gdy jest mi dane „dotknac” obrazu, znanego do tej pory tylko z reprodukcji, opisow, zajec na historii sztuki…

podczas mojej ostatnie podrozy do Warszawy, udalo mi sie nabyc dwie plyty mojego ostatnio najulubienszego jazzmana i teraz sie katuje jego dzwiekami. katuje bo za dobrze je znam, przywodza na mysl wiele wspomnien, milych i bolesnych jednoczesnie.

jak ktos ma ochote na wedrowki z dzwiekami Bugge’a Wesseltofta ( eh…tam moja slabosc do skandynawskich muzykow) to zapraszam:

http://www.lastfm.pl/listen/artist/Bugge%2BWesseltoft/similarartists

http://www.lastfm.pl/music/Bugge+Wesseltoft/_/YOYK?autostart

a przy „existence” to zawsze mam ciarki okrutne…eh…ale i tak slucham:

itp.itd. polecam niekoniecznie tylko masochistom.

no to dzwiekowa strefe mamy z glowy. co z obrazkami? sa i obrazki. sesyjka z jednym z moich ukochanych aktorow Vincentem Gallo i jedna z najpiekniejszych rudowlosych i  mlecznoskorych modelek w historii fashion:Karen Elson. i do Vincenta i do Karen wracam czesto, oboje maja w sobie cos co mnie szalenie pociaga..Vincent ma ten nieznosny urok zdziczalego artysty, zboja i awanturnika. Karen to przyklad ponadczasowej urody okresu wczesnego renesansu. razem wygladaja troche jak Chrystus i Maria Magdalena…zwlaszcza na ostatniej focie

blog-gallo01

blog-gallo02

blog-gallo03

blog-gallo04

blog-gallo05

blog-gallo06

blog-gallo07

blog-gallo08

blog-gallo09

blog-gallo10

temat Marii Magdaleny i Chrystusa powraca do mnie jak bumerang, historia stara jak biblia ( albo i jeszcze starsza) a tak bliska i aktualna…jeszcze dzis mam ochote wyciagnac sie wygodnie na mojej sofie i obejrzec „Ostatnie kuszenie Chrystusa” ( nabylam jakis czas temu na dvd i czekalam na odpowiedni nastroj).

sentymentalizmy, powroty…a wiec juz calkiem niedlugo powracam do Londynu, niedawno przeze mnie odkrytego i bardzo polubianego. taki maly prezent urodzinowy bo przeciez w dzien Trzech Kroli wkraczam w wiek chrystusowy…dwie cyferki..ciekawe czy cos odmienia w moim zyciu. 30 odmienilo bardzo wiele, bylo swoistym przekroczniem progu, odkryciem innych drzwi, zarowno na zewnatrz  jak i do wewnatrz..siebie. cieszy mnie tez niezmiernie, ze poza Londynem odwiedze Paryz. Bylam jako licealistka, nie pamietam zbyt wiele…poza muzeami, cmentarzem, dlugasna bagietka, ktora jadlam siedzac na krawezniku i mlekiem w plastykowych butelkach ( wtedy w Polsce jeszcze nie bylo takich) . teraz zawitam tam na krotki moment…ale nie wazne ze krotki…nie wazne. zreszta czlowiek strasznie wyolbrzymia potege czasu, czyni z niego wladce wszechswiata, ulega mu a jednoczesnie zatraca sie jak glupi chcac go przescignac i przechytrzyc. nie bede przechytrzac czasu w Paryzu czy Londynie ale mam zamiar spedzic go jak najpelniej…zrobic sobie zwyczajnie dobrze. tak jak dobrze robie sobie sluchajac Bugge’a ( nie wazne, ze troche boli) albo gapiac sie na foty z Vincentem i Karen.   nie ma niczego zlego w przyjemnosciach, w kazdym razie moja skrajna natura lubi czasem ulegac hedonistycznym zapedom swoim. na przekor syzyfowi, herkulesowi i innym bohaterom tragicznym, z ktorych to rowniez jestem zlozona. na moj styczniowo-pourodzinowy wyjazd zabiore rzecz jasna brulion na zapiski i aparat foto. bez tego kazda moja podroz bylaby niepelna. moze jeszcze mp3 by Bugge mi przygrywal w takt kol kolejek londynskich…

milego poswiatecznego wieczoru.

Reklamy

6 Komentarzy

Dodaj komentarz
  1. edytka / Gru 26 2008 7:08 pm

    …świetny jazzMan – zgadzam się:)
    .i tobie także miłego wieczoru.

    ps. Myślę, że przyjemności wypełniają pustkę i zdarza się czasem,że zacierają troszkę ‚ból świata’

  2. mgielka / Gru 27 2008 2:49 pm

    „ale nie ważne ze krotki…nie wazne. zreszta czlowiek strasznie wyolbrzymia potege czasu..”

    być może powodem bywa to, że nie umie się odnaleźć w tym co tu i teraz. nie akceptuje aktualnej chwili, swoich odczuć w spotkaniu w tym co dotyka, odbiera.

  3. tomek / Gru 28 2008 9:30 pm

    Uwielbiam czytać Twoje wpisy blogowe. Sesja z V.Gallo jest prześwietna – mam znajomą, która go uwielbia.
    Pozdrawiam serdecznie:)

  4. Aneta / Gru 31 2008 12:27 pm

    Wszyscy ostatnio uciekaja przed swietami..
    Dobrze ze jest wspaniała muzyka, która może nas ratować 🙂
    No… i piekne zdjecia… 🙂
    Pozdrawiam!

  5. lizard / Lu 17 2009 10:46 am

    Vincent, where are come from?
    Chciałoby się zapytać… Bo skąd? Another planet?
    Zostawiłem ślad o VG gdzie indziej też, za co przepraszam 🙂

  6. lizard / Lu 17 2009 10:50 am

    Aha….
    Muzyka – polecam bardzo płytę innego aktora – Jasona Schwartzmana aka Coconut Records – „DAVY”.
    Zdolna bestia (scenariusz do Darjeeling Limited i główna rola tam też) – dużo Lennona w jego muzyce, ale po swojemu.
    POLECAM, bo wiosna musi nadejść.
    Dziękuję za te fotograficzne delicje – to dla mnie inny „nie mój” świat, więc tym bardziej fascynujący.
    Rychłej wiosny!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: