Skip to content
Czerwiec 18, 2010 / junemiller

sila prostoty

Zdjec ogladam sporo ale cos ostatnio niewiele z nich zatrzymuje mnie na dluzej. Nie wiem czy zrobilam sie bardziej wybredna czy przesycona obrazkami a moze za duzo wokol bylejakosci i wtornosci…Poza namolnym nasladownictwem Terry’ego Richardsona ( czyli styl na „stan dziewczyno pod sciana w tiszercie, wloz reke w majtki a ja cie walne fleszem i bedzie cool”) pojawia sie mnostwo faszynowych fotek gdzie modelka musi koniecznie wystapic z produktem spozywczym. Pomysl stary jak swiat i bywaly sesje gdzie owo dolaczenie jedzenia do stylizacji naprawde dawalo fajny finalnie efekt. Niestety zeby wszystko mialo rece i nogi powinien byc najpierw dobry pomysl bo samo wciskanie modelce w reke makaronu czy innych ciastek to troche za malo… Podobnie jak jechanie powyginanych modelek szerokim katem obiektywu – tak czesto stosowane, ze az nudne, juz nie wspominajac, ze krzywdzace proporcje modelek niemilosiernie, do tego bez uzasadnienia i polotu.
Starczy narzekania – teraz bedzie zachwycanie. A zachwycilam sie wlasnie niedawno ponizsza seria zdjec, znaleziona gdzies w necie ( mea wielka culpa ale wylecialo mi z glowy nazwisko autora) . Przykuly uwage prostota, piekna kompozycja, kolorem i  przemyslana stylizacja. Kojarza sie z malarstwem Matissa i Balthusa a sa przy tym takie kompletnie niewymuszone, wrecz nonszalanckie… Nie ma w nich silenia sie na rozmazany tudziez postarzony artyzm czy owo wszechobecne bycie cool na modle Richardsona.

Po prostu dobre foty i dobre fashion. Amen.

Moze mi w najbliszy weekend tez uda sie wyczarowac cos malarskiego. O ile pogoda i wszelkie inne sily natury dopisza.Glod sesyjny znowu na szczescie  jest a biegajac przez dwa dni  z aparatem dam troche odpoczac mojej skolatanej azjatyckimi kontraktami glowie.

Chcialam jeszcze poinformowac moich lipcowych warsztatowiczow, ze po weekendzie domykam grupe na 2go lipca – chetnych zapraszam do kontaktu na mlstudio@mlstudio.com.pl

A teraz milemu Panstwu  malarskosci, prostoty i udanego weekendu zycze i  zmykam do moich kontraktow.

Advertisements

One Comment

Dodaj komentarz
  1. Ag / Czer 22 2010 10:02 pm

    Ależ to jest piękne!
    Czyste, proste i zabawne.
    Pozdrawiam i dziękuję za inspirację. 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: