Skip to content
Wrzesień 9, 2010 / junemiller

plecowe obsesje moje

Przygotowywujac  i wybierajac zdjecia do mojej nowej autorskiej strony ( http://www.magdalipiejko.com )  przebrnelam na nowo przez cale moje fotograficzne archiwum i odkrylam pare ciekawostek i zbieznosci tematycznych. Miedzy innymi obsesje na punkcie plecow.

Prawie kazda modelka ( a fotografowalam ich naprawde sporo) zostala przeze mnie uwieczniona od tylu, z naciskiem na pokazanie plecow wlasnie. Najczesciej mniej czy bardziej zgarbionych, rozebranych lub ubranych. Nigdy sie nad tym bardziej nie zastanawialam dlaczego wlasnie te partie ciala u modelek przykuwaja moja uwage, inspiruja forma i  kompozycja w kadrze. Na pewno podoba mi sie napieta na plecach skora, widocznosc kregow, polaczenie ze smukloscia szyji, wszystkie te subtelne krzywizny i zalamania, na ktorych swiatlo i cien maja niezle pole do popisu…Czasem pozwalam bardziej zaistniec modelce i ukazuje fragment twarzy, czasem kaze jej zamykac sie w sobie, kulic, eksponujac tylko i wylacznie tylne partie ciala, lopatki i linie kregoslupa.

Nie lubie doszukiwac sie zbednych ideologii i nie raz powtarzam, ze obrazek moze byc tylko i wylacznie obrazkiem, sama forma bez tresci ale moze znajdzie sie ktos madry i rozwiaze tajemnice mojej obsesji plecowej?;)

Reklamy

5 Komentarzy

Dodaj komentarz
  1. hubert / Wrz 10 2010 6:21 am

    Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakiś fetysz ma:) Tak już jest. Bez zbędnej ideologii.

  2. jo / Wrz 11 2010 7:29 pm

    ja już to u Ciebie wcześniej zauważyłam 🙂 jak wstawiałaś na digarta to testowe zdjęcie Karoliny, już mnie wtedy zachwyciło.

  3. MichalMarczewski / Wrz 17 2010 10:36 am

    plecy, zwłaszcza nagie dają coś w rodzaju obietnicy obejrzenia nagiego przodu- co niekoniecznie się sprawdza, tak jak zawsze sprawdza się element zaskoczenia, że zabudowany przód odsłania nagle nagi tył…

  4. WSA / Wrz 21 2010 7:13 pm

    cudowne zdjęcia , jestem pod wrażeniem

  5. janusz / Paźdź 29 2010 2:38 pm

    Porównując Twoje prace mam odczucie, że plecy były robione niejako przy okazji, bardziej w celach dokumentacyjnych lub tak na wszelki wypadek, aczkolwiek licząc od góry 1, 2 i 10 mają fantastyczny klimat.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: