Skip to content
Październik 23, 2010 / junemiller

modowe co nieco czyli moje typy z pokazow jesien /zima 2010/11

Mode ogladam wlasciwie non stop, czy mi sie chce czy mniej. Uwazam, ze kazdy kto mieni sie fotografem modowym czy stylista musi w tym siedziec na biezaco. Po prostu nie ma zmiluj. Nie ma nic gorszego niz ogladanie portfolio osoby, ktora dzial swojej fotografii opisuje jako fashion a wewnatrz na modelkach znajduje sie  przypadkowa zbieranina szmatek lepszego i gorszego sortu, bez pomyslu, bez ideii, bez jakiejkolwiek znajomosci trendow. I tlumaczenie ” bo stylistki nie mialem” albo „mialem stylistke ale byla kiepska” nic nie daje. Lepiej po prostu do takowego portfolio nic nie wkladac. A jeszcze lepiej wogole usunac je ze swojej strony.

Wracajac do pokazow to te jesienno/zimowe wole o wiele bardziej niz wiosenno/letnie. Wiecej pola do popisu dla projektanow, wiecej zabaw z wielowarstwoscia, okryciami wierzchnimi i grubszymi tkaninami, wszelkimi odmianami skor,dzianin i welen, ktore uwielbiam. No i kolorystyka jesienno/zimowa tez jest mi blizsza..

Po gruntownym przejrzeniu wszystkich kolekcji z pokazow fall/winter 2010/11 moj bezapelacyjny number one to Haider Ackerman i jego wizja kobiety wojowniczki. Polaczenie Mad Maxa i Joanny d’Arc, harmonijne zestawienie welny ze skora i genialne kolnierze o organicznych ksztaltach, przywodzace na mysl poplatane liscie i lodygi..Poezja mody.

Na miejscu drugim uplasowaly sie ex aequo swetro-sukienka od Celine, za minimalizm, tkanine i labedzi look

plaszcz od Calvina Kleina za fakture, forme, kolor, drzewny posmak ( ach te moje zboczenia, jak nie ptasie to druidzkie)

zestaw od Gianfranco Ferre, pokazujacy, ze zwykly na pierwszy rzut okaz sweterek i spodnica moga byc dzielami sztuki

Miejsce trzecie na podium moich the best of nalezy do plaszcza Dereka Lam’a, ktorego elegancka perwersja zachwycilaby z pewnoscia Bunuela

i pieknej etnicznej sukienki i rajstop Byblos

Warta uwagi i wbijajaca sie w pamiec jest tez ptasia wojowniczka Etro

romantyczno-psychodeliczna kobieta cma od Wunderkind

kosmos faktur i wzorow u Givenchy

malarskosc u Marco de Vincenzo

nonszalancja i niesamowite polaczenie kolorow u Dries van Noten’a

Podoba mi sie tez jesienna kobieta Chloe, otulona w miekkie, cieple rudosci, o lini sylwetki z lat 70tych, podobna do Faye Dunaway z lat swietnosci jej kariery

A w ponizszym looku z pokazu Federico Sangali najbardziej spodobaly mi sie rekawiczki. Miec takie i wykorzystac w sesji foto…czysta rozkosz

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: