Skip to content
Marzec 7, 2011 / junemiller

Bez tytulu

Nie przypuszczalam, ze az tak moze mi brakowac robienia sesji, wyginania sie z aparatem, wymyslania kompozycji, stylizacji, wyciskania siodmych potow z modelek i siebie, pozniejszego wybierania do rana najlepszych ujec, grzebania w lightroomie, tego specyficznego bolu miesni i zakwasow na dzien nastepny.

Nie przypuszczalam rowniez, ze moj codzienny widok z okien na park moze az tak uspokajac i dodawac otuchy a upierdliwie dzwoniaca od rana do nocy komorka i setki splywajacych maili agencyjnych stanowic swoisty, znany i wlasciwie lubiany przeze mnie rytm.

Wlasnie wkraczam w trzeci tydzien przebywania w zupelnie innym rytmie, z innym okiennym widokiem, bez telefonu sluzbowego i ograniczonym dostepem do maili.

I nie sa to wakacje chociaz moja non stop horyzontalna  pozycja ciala  moglaby wskazywac na wypoczywanie.

Przeszlam juz wiele etapow emocji i mimo,ze jestem dzien przed najwazniejszym badaniem ( do tego wykonywanym w znieczuleniu ogolnym na sali operacyjnej oddzialu chirurgii) to czuje spokoj.

Bliskosc chorob,cierpienia, umierania innych osob z oddzialu w  jakis sposob mnie wyciszyl, ustawil psychike do pionu, znieczulil na wlasne bole i biadolenia. I co najwazniejsze przycmil waznosc codziennych spraw, czesto wyimaginowanych problemow, ktore mi zdrowej zaklocaly jeszcze nie tak dawno sen.

Diagnoza mojej choroby jest nadal jedna wielka niewiadoma i mam nadzieje, ze po ostatnim badaniu jakis doktor House zostanie oswiecony.

A przy okazji i ja.

Nawet nie wiem czy sie boje a wyrok moze byc rozny. Spokoj silniejszy.

I oby sie mnie trzymal jak najdluzej.

A wszystkim tym,co dopytuja sie niecierpliwie o nastepne foto warsztaty fashion moge obiecac, ze jak tylko wydobede sie ze szpitalnych sal i korytarzy to odpowiednio powiadomie kazdego i rusze do fotograficznego boju silniejsza niz kiedykolwiek.

z zyczeniami zdrowia, spokoju i swiezej wiosny

June bywajaca  Clintem Eastwoodem.

 

 

Advertisements

29 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Lorin / Mar 7 2011 5:45 pm

    Oby do wiosny 🙂
    Życzę zdrowia i siły, i szybkiego powrotu do codzienności… w końcu zawsze musi być tak, że w szpitalnych salach tęsknimy za nią, paradoksalnie…

    Jeszcze raz: dużo zdrowia i siły 🙂

    Pozdrawiam,
    Lorin

  2. hellena / Mar 7 2011 6:19 pm

    Pozdrawiam z całych sił!!! Twoja wierna fanka:)

  3. Real / Mar 7 2011 7:41 pm

    Trzymaj się, June. Będzie dobrze.

  4. Michał / Mar 7 2011 9:09 pm

    Hej, trzymam kciuki, mam nadzieję że House szybko się znajdzie 🙂 Życzę szybkiego powrotu do zdrowia, cudownej wiosny i wielu godzin wygibasów z aparatem 🙂

    Pozdrawiam Michał

  5. Łukasz Kawałkiewicz / Mar 7 2011 9:13 pm

    w 2009 miałem podobnie.
    grunt to pozytywne myślenie a tego Ci nie brakuje.
    szybkiego powrotu do zdrowia.

  6. sebastian / Mar 7 2011 10:38 pm

    Życzę szybkiego powrotu do rytmu.

  7. Marcin / Mar 7 2011 10:54 pm

    trzymaj się Magda

  8. Aga / Mar 7 2011 11:08 pm

    Zdrowia Ci życzę i trzymam kciuki, aby wszystko było dobrze!

    • analiza / Mar 8 2011 8:43 am

      …z całego serca życzę szybkiego powrotu do pełni sił…

  9. Krzysztof Serafiński / Mar 9 2011 11:48 am

    Dzisiaj jest szczególny dzień, pierwszy raz za namową znajomego odwiedziłem Twój blog i wiem że dzisiaj będąc w kościele powierzę Twoją chorobę Bogu …

  10. Klaudia / Mar 9 2011 12:58 pm

    musi być dobrze, życzę zdrowia!

  11. Dagna / Mar 9 2011 8:12 pm

    Zdrowia i sił życzę, coby już niedługo znowu się można było pozachwycać kolejnymi sesjami 🙂

  12. aniut / Mar 9 2011 11:19 pm

    Wierzę, że wszystko wróci do normy i trzymam kciuki, aby stało się to jak najszybciej. A i już nie mogę się doczekać tych wszystkich świetnych sesji po przerwie 🙂

  13. balianna / Mar 10 2011 9:40 am

    Masz takie nastawienie,że nic Ciebie nie złamie. Jestem pewna. A zdjęcia po tych niemiłych doświadczeniach będą pewnie jeszcze piękniejsze. Tego z całego serca życzę i trzymam mooocno kciuki.

    • junemiller / Mar 15 2011 6:17 pm

      Zastanawiajace jest to,ze tak czesto potrzeba czegos niemilego doswiadczyc by stworzyc cos…milego:)

      • lou / Mar 22 2011 7:46 pm

        sypnę potwornym banałem 🙂 ale… tak jak piękno rodzi czasem przedziwny ból, tak ból może czasem rodzić piękno…

        z napięciem czekam, aż znowu zaczniesz tworzyć.

  14. B. / Mar 11 2011 8:19 pm

    June, Ty jak Ty, ale jak znosi to Twój kot?

    PS. O Ciebie się nie martwię, zaraz wrócisz do formy i do tego, co kochasz 😉

    • junemiller / Mar 15 2011 6:16 pm

      Kot? Wyobraz sobie,ze z tego calego smutku i tesknoty po prostu….tyje:)

      • B. / Mar 16 2011 9:52 pm

        No to żal mi sierściucha… Moja kanalia, jak mnie tydzień nie było, popadł w głęboką depresję… ;Ale co tam, już niebawem wpadnie w Twoje łapki 😉

  15. lou / Mar 14 2011 7:08 am
  16. magda l / Mar 15 2011 2:14 pm

    Jest mi bardzo przykro z powodu choroby, moja mama długi czas czuła się bardzo podobnie (lekarze w końcu odesłali ją do psychologa) natomiast „tajemnicza” choroba okazała się boleriozą a odkryta została dopiero kiedy dostała zapalenia opon móżgowych.

    Mam nadzieję że w Twoim przypadku do takiego drasycznego stanu nie dojdzie i wszystko się ułoży. Zdrowia!

    • junemiller / Mar 15 2011 6:15 pm

      Na bolerioze przebadano mnie w szpitalu dosyc szybko i na szczescie nic nie wykryto.
      Dzieki za wsparcie!

  17. humoreska / Mar 15 2011 7:27 pm

    Takie długie leżenie musi być dla tak aktywnej osoby niezłą męczarnią. Szybkiego powrotu do zdrowia życzę : )

  18. notsurprise / Mar 18 2011 1:46 pm

    Życzę powrotu do zdrowia 🙂

  19. Poka / Mar 21 2011 10:53 pm

    Zaglądam i czytam…trzymaj się wspaniały człowieku!
    M.

  20. Anna / Mar 25 2011 7:30 pm

    Droga koleżanko życzę szybkiego powrotu do zdrowia.Anna Bojko.

  21. kamilaszkolnik / Mar 28 2011 8:57 am

    Moja znajoma męczyła się miesiąc, zanim odkryli, że ma mononukleozę.
    Wracaj do nas szybko, bo tęskno nam straszliwie.

  22. Krysia Lemańska / Mar 29 2011 6:57 pm

    Wszystkiego dobrego!
    Szybkiego powrotu do zdrowia i kondycji!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: