Skip to content
Maj 5, 2011 / junemiller

tato

Dlugo zastanawialam sie czy popelniac niniejszy wpis, czy nie bedzie zbyt intymny na blogu gdzie rozprawiam przede wszystkim o fotografii, modzie i podobnych. Potem dotarlo do mnie, ze tak naprawde bloga zaczelam prowadzic 19tego stycznia 2008 roku a trzeci wpis z rzedu nazywa sie „tato” i znajduja sie w nim zdjecia ze szpitala, przedstawiajace mojego Tate czekajacego na amputacje nogi. Prowadzenie bloga rozpoczelam od bardzo osobistych wynurzen wiec i teraz postanowilam w jakims sensie dokonczyc dziela.

W styczniu 2008 zdarzyl sie cud i do amputacji ostatecznie nie doszlo a Tato wrocil do domu. W listopadzie 2010 dowiedzial sie o raku pluc a 3 maja 2011 o godzinie 9.40 niedoczekalismy sie kolejnego cudu i Tato juz sie nie obudzil…
Jestem wdzieczna losowi, ze bylo mi dane byc do konca przy Tacie, slyszec jego ostatni oddech…
Najwazniejsze, ze juz nie cierpi a ja czuje, ze teraz jest ze mna mocniej niz kiedykolwiek.

Jezeli ktos bedzie chcial towarzyszyc mi w pozegnaniu Taty to zapraszam we wtorek 10tego maja na godzine 12.30 do Kaplicy Glownej mojego ulubionego Cmentarza Centralnego w Szczecinie.

Tato sledzil mojego bloga, czesto komentowal i krytykowal moje wpisy i zdjecia wiec mysle, ze nie mialby nic przeciwko temu, ze wystosowalam tutaj takie zaproszenie.
Pozatym gdyby nie on, jego Pentacon Six, jego powiekszalnik i kuwety rozstawiane nocami w kuchni, jego albumy i ksiazki o fotografii to kto wie czy zaistnialaby fotografujaca June Miller…( pomijajac juz fakt, ze nie zaistnialabym wogole;)

Dzieki Tato, ze byles. I dzieki, ze jestes i bedziesz.

powyzsze foto Taty wykonala moja Mama.

PS.
Trudny ten 2011 prosze Panstwa i trudna ta wiosna ale zapewniam, ze sie nie poddaje.
I nadal zamierzam walczyc i byc twardzielem jak Clint Eastwood – wszak to ulubiony aktor mojego Taty.

Reklamy

19 Komentarzy

Dodaj komentarz
  1. Real / Maj 5 2011 4:52 pm

    Nawet jeśli nie fizycznie, to będziemy tam z Tobą. Trzymaj się, June…

  2. Real / Maj 5 2011 4:52 pm

    Nawet jeśli nie fizycznie, to będziemy tam z Tobą. Trzymaj się, June…

  3. kaunau / Maj 5 2011 5:27 pm

    Dasz radę, zawsze dajesz radę, ale fakt faktem rok masz w $%*$%* ciężki, buuu. Przykra sprawa eh….

  4. Krzysztof Serafiński / Maj 5 2011 6:09 pm

    Julio śmierć to nie koniec ale początek wspaniałego życia w wieczności. Łączę się z Tobą w tej ogromnej stracie jednocześnie modląc się w intencji Twojego Taty aby dobry Bóg przyjął go do siebie…

  5. Lorin / Maj 5 2011 8:28 pm

    Przesyłam wyrazy współczucia…

  6. marta / kowalova / Maj 5 2011 11:01 pm

    dlaczego tak to już jest, że jak ktos ma ciezki okres w zyciu to wszystkie katastrofy na raz przychodza? 😦 Pani Magdo, życze siły i cierpliwości bo po tak trudnych przezyciach musza przyjsc same sukcesy! Zdrówka życze i sily! Nawet Pani nie wie ile osob jest teraz ‚z Pania’… nawet bedac bardzo daleko od Szczecina czy Polski… pozdrawiam serdecznie i sciskam! I dziekuje Panu ‚tacie’ za to, że dzieki niemu możemy inspirować się Pani fotami….xx

    marta

    ps. musi Pani być dzielna, żeby nadal byc inspiracja i nauczycielem dla innych.. Musze sie pochwalić, ze ostatnio robilam pierwsze foty testowe tutaj w Londynie dla Elite Models i probowalam stosować sie do wszystkich rad, ktore nam Pani przekazala na pierwszych warsztatach… jestem wielka fanka Pani talentu…

  7. Ginger / Maj 6 2011 7:36 am

    Siły i spokoju. Jak źle by nie było dasz radę, Clint zawsze daje radę, Ty też dasz.

  8. Marcin (Zgierz) / Maj 6 2011 9:13 am

    No nie wierzę, nawet Clint Eastwood nie dał rady? 😦 Cóż, życie jest jak taśma filmowa. Jeżeli jest dobrze nawinięta na szpulę to przez długi okres czasu nie powinno dziać się z nią nic złego. Ale kiedyś musi się zerwać.

    Dobranoc, mocno śpij
    Nie płacz już
    Rankiem przy Tobie będę znów
    I kiedy mówimy dobranoc,
    Otrzyj łzy
    Ponieważ mówimy dobranoc,
    A nie do widzenia
    Mówimy dobranoc
    A nie do widzenia

  9. simonen / Maj 6 2011 11:39 am

    Przepiękne i wzruszajace pożegnanie.
    Łączę wyrazy współczucia.

  10. M. / Maj 6 2011 8:46 pm

    Niebardzo wiem co napisać…Przyjmij wyrazy współczucia.

  11. michalmarczewski / Maj 6 2011 11:43 pm

    Składam wyrazy współczucia.

  12. pm / Maj 7 2011 10:36 am

    Magdo, jestem z Tobą. wiem jaka to strata. wysyłam Ci moją dobrą energię.

  13. lou / Maj 7 2011 6:37 pm
  14. lou / Maj 8 2011 7:51 am


    całą płytę „Głosy” polecam na taki życiowy moment. i czytelniczo tulę.

  15. Ola / Maj 8 2011 6:58 pm

    Wszyscy jesteśmy z Panią 🙂 a Pani Tata na pewno cieszy się,że ma Pani tak mocne wsparcie w innych, jak On sam miał w Pani.

  16. Lilly / Maj 10 2011 3:09 pm

    To wspaniale miec taka corke i cudownie Tate pozegnalas.Wytrwalosci zycze.

  17. kamilarafalowska@gmail.com / Maj 12 2011 6:23 pm

    Szczere kondolencje dla Pani, oraz całej rodziny. Sama nie wyobrażam sobie, że kiedyś ktoś tak ważny może mnie opuścić.
    „Nie umiera ten, kto pozostaje w sercach bliskich”
    Życzę wytrwałości i spokoju ducha.

  18. cyrano / Maj 16 2011 11:13 am

    Piątkowy „Kurier”przyniósł mi tę wiadomość i dzień przestał być miły. Pomyślałem o najpiękniejszym ze szczecińskich parków i to była jedyna pociecha.

    Pani Magdo – Pani Tato teraz patrzy z góry i cieszy się z takiej Córki, a Jego opiekuńcze skrzydła w pogotowiu…

  19. a. / Maj 17 2011 4:29 pm

    Pani Magdo, wyrazy współczucia. Proszę się trzymać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: